Rozjazd przedsezonowy w Alpach

Przez całą zimę sporo chodzimy na skiturach, a jednak mało zjeżdżamy. Takie to proporcje w „foczeniu”, a podczas wędrówki z reguły brak czasu na doszkalanie techniki jazdy. Sami wiecie, jak ważna jest technika narciarska w nieprzejeżdżonym czy z drugiej strony, zlodzonym śniegu. Objeżdżenie w różnych śniegach, pewność siebie, kondycja-te elementy przydają się podczas każdej zimy.
Stąd propozycja szkoleniowego wyjazdu w Alpy. Nawet na początku zimy można znaleźć wystarczającą ilość śniegu poza przygotowanymi trasami. Byliśmy w Pitztalu, Hintertuxie, ale wydaje się, ze Stubai oferuje najwięcej. Wyjazd ma na celu szlifowanie techniki, a najlepiej jest to zrobić na nartostradzie, korzystając z wyciągów ( nie  jest  to wyjazd kondycyjny, abyśmy podchodzili na fokach) i przed sezonem. Nie zawsze jeździmy w puchu, często też po twardym śniegu. Bierzemy oczywiście sprzęt turowy, będziemy jeździć z plecakami (niekoniecznie ciężkimi) tak, aby jak najbardziej zbliżyć się do warunków w górach. Weźmiemy też foki. Kto ma lawinowe ABC -oczywiście zabiera, zabierzemy na wycieczkę i przy okazji przypomnę wiedzę lawinową. Chciałbym. abyśmy pół dnia przeznaczyli na wycieczkę skiturową do zamknietego schroniska po południowej stronie masywu. Po podejściu -piękny zjazd w świeżym śniegu. Zależeć to będzie od warunków śniegowych, pogodowych, lokalnych możliwości. Przez ostatnie dwa lata nie udało się tego zrobić ze względu na zagrożenie lawinowe. Kto nie dysponuje sprzętem turowym – bierze narty zjazdowe, najlepiej jak najszersze pod butem. Od 9 do 16 jeździmy na nartach z  przerwą na posiłek, wieczorem przy lokalnym piwie analizujemy technikę jazdy na podstawie nagranych w czasie zajęć filmów.

Miejsce:

Stubaital www.stubaier-gletscher.com  lub
Pitztal www.pitztaler-gletscher.at/pl   ew. Hintertux lub jeszcze inne miejsce

 

Termin:

-patrz zakładka ” kalendarz Szkoleń 2020/2021

Wyjazd  w niedzielę rano z PL, 5 dni jazdy na nartach, powrót  po śniadaniu w sobotę, 6 noclegów na miejscu.
Możemy też jechać w niedzielę na noc, ale wtedy następny dzień na nartach będzie na 3 kawach i poświęcony walce ze snem… No i już będą TIRy na autostradzie.

Noclegi, wyżywienie :

  1. Stubaital :wariant górski schronisko DAV Dresdnerhutte niemal w środku kompleksu narciarskiego Stubai.
    www.dresdnerhuette.at  Nocleg w pokoju kilkuosobowym z halbpension (śniadania i obiadokolacja)  dla członków DAV, OeAV 47 €, dla pozostałych 55€. Dopłata do pokoju 2-os. 12€. Więc trochę drogo. W dolinie można znaleźć nocleg w apartamentach 2-os. z dostępem do kuchni już od 25€. Minusem jest to, że śniadania i kolacje trzeba przygotowywać sobie samemu z zapasów przywiezionych z kraju lub kupionych na miejscu (ceny porównywalne). Więc wczesna pobudka i tłok w kuchni.  Trzeba codziennie dojeżdżać samochodem lub darmowym skibusem do wyciągów. Coś za coś. Miejsce do uzgodnienia pomiędzy zainteresowanymi.
  2. Pitztal. Nocleg w pensjonacie Haus Astoria w Piosnes (sprawdzony podczas poprzedniego wyjazdu) www.haus-astoria.com, 15 min. dojazd darmowym skibusem do wyciągu, narciarnia z suszarką do butów, sauna gratis, sklep  i przystanek 100m. Nocleg w pokoju 2-os, w pełni wyposażona kuchnia do dyspozycji. Możliwość wykupienia śniadania za 7€, restauracja 300m. Cena noclegu 20 €. opłata za końcowe sprzątanie 35€ na grupę.

Koszty :

Zakładam grupę szkoleniowa maksymalnie 6-7 osobową, aby szkolenie miało merytoryczny sens. Wtedy też można zabrać się w 2 samochody.

  • ubezpieczenie, jeżeli ktoś nie ma DAV lub OeAV. Polecam „Bezpieczny Powrót” PZA/PZU, obejmuje spore spektrum górskich aktywności (nie działa w PL, bo w kraju mamy ratownictwo i i służbę zdrowia za free – teoretycznie), ale może być inna firma. Ważne – aby ubezpieczenie obejmowało jazdę pozatrasową. Jak będzie taka możliwość- uciekamy w teren w świeży śnieg.
  • koszt dojazdu -paliwo(zależy czy diesel czy benzyna), ew. winietka na autostradę w AT-10€. Przykładowo z Wrocławia to 1000km i 9-11h jazdy, wychodzi ok.250zł/os.w dwie strony przy dieslu, przy benzyniaku ok. 350zł/os. (przy 4 osobach w samochodzie).
  • karnet  5 dniowy -219€
  • noclegi (zakładając 6 noclegów w dolinie) ok.125-135€. Znaleźliśmy teraz samodzielny domek, niestety droższy, ale do przyjęcia. 30-33€/os/noc.
  • instruktor. Przy grupie  6 os.  1100 zł/os, przy 4 os. 1600zł i proporcjonalnie.

Kto jest zainteresowany takim wyjazdem szkoleniowym, proszę o zgłaszanie się z informacją, czy dysponuje się samochodem na wyjazd i jakim (diesel, kombi, bagażnik na narty, box). Ewentualne sugestie co do innego miejsca szkolenia mile widziane. Jak już ustali się grupa, będziemy myśleć, jak i jakimi samochodami pojechać.

Jadą już narciarze i skiturowcy, który byli na podobnych wyjazdach, więc nie będę rozpisywał się na temat wyposażenia i ubioru. To będzie koniec listopada, wysokość 3 tys.m, momentami może być zimno. Porzadne rekawice, maska na twarz (nie covidowa), buff, ciepła kurtka, gogle i oczywiście kask.

Warto już pomyśleć o naostrzeniu i nasmarowaniu nart, jeżeli ktoś przespał koniec sezonu, żeby przed samym wyjazdem nie obudzić się z reką w nocniku.