Tatry słowackie – Popradskie Pleso

Zaczynamy kolacją w schronisku pierwszego dnia (po kolacji szybkie szkolenie lawinowe, zasady bezpieczeństwa sprawdzenie i dopasowanie wyposażenia), kończymy śniadaniem w ostatni dzień.  Można zostać indywidualnie na weekend lub przyjechać wcześniej.
Wybieramy Tatry słowackie, bo mniej ludzi niż po polskiej stronie, teren ciekawszy, a niewiele drożej niż u nas. Ciekawszy, to znaczy, że zarówno stosunkowo łatwy technicznie, umożliwiający  osobom nastawianym bardziej spacerowo na przeżycie narciarskiej przygody, jak i w wyższych partiach trudniejszy i bardziej stromy.
Dla każdego według osobistych potrzeb i możliwości, dwie duże doliny (Mięguszowiecka i Złomisk), w której można połazić spokojnie, jak i znaleźć strome zjazdy. Mam ochotę też zajrzeć do Mlynickej doliny, ale to daleko, więc zobaczymy.
Jeżdżę tam od 15 lat i jeszcze mi się nie znudziło.

Ogólne wiadomości o rejonie i schronisku/hotelu górskim na stronie : http://www.popradskepleso.com   W schronisku można skorzystać z sauny, jest Wi-Fi. Cennik – w zakładkach po lewej stronie.

Noclegi

Od wieloosobowego, poprzez dwuosobowy z łazienką i bez po apartament. Proszę o zapoznanie się z opisem i cennikiem i podanie mi, jaki pokój komu mam zarezerwować.

Wyżywienie

Śniadanie + obiadokolacja ok.12-14€, można dodać po 2 € na kawę i piwo. Śniadania można przygotowywać z własnych zapasów (wniesionych lub wwiezionych) albo korzystać ze schroniskowej kuchni. Na piętrze jest ogólnodostępny czajnik elektryczny. W pokojach i łazienkach są kontakty, można wziąć małe grzałki, aby zrobić herbatę czy kawę do termosu albo gdy przyjdzie na to ochota, ale nie chwalić się nimi. Gorąca obiadokolacja w schroniskowej restauracji.
Oczywiście, można wziąć z domu swoje ulubione przysmaki np.kabanosy i „szturmżarcie” w góry (albo kupować w schronisku) – orzechy, rodzynki, suszone owoce, czekolady, batony, itd… -herbatę, kawę, cukier, Plusz, Izostar, itd… – termos i camelbaga, ew, butelkę po mineralnej (lepiej dwie mniejsze).
Uznałem, że każdy sam zdecyduje, w jakim pokoju chce mieszkać i co jeść, gdyż preferencje mieszkaniowe i żywieniowe są różne.

Dojazd

Samochodem np. Łysa Polana (Chochołów lub Chyżne) – Strbske Pleso (tam można zostawić samochód na ogólnodostępnym, niestrzeżonym parkingu powyżej dworca). Przez dwa lata zostawiałem tam samochód na tydzień, nic się nie stało. Do Popradskiego Plesa idzie idzie się z parkingu drogą na północ, na krzyżówce w prawo przez most,  na czerwony szlak,
nim w prawo, na początku lekko pod górę. Po ok. 30-40 min. skrzyżowanie, opuszcza się czerwony (zagrożony lawinami), schodzi lekko w dół zielonym-tu chyba trzeba będzie założyć foki (o ile od początku nie da się iść na fokach). Po 30-40 min. na miejscu.
O ile warunki śniegowe pozwolą i dysponuje się samochodem z napędem 4×4 z dobrymi zimowymi oponami, a najlepiej dodatkowo z łańcuchami można dojechać samochodem pod same schronisko, ale wtedy parkowanie kosztuje 10€/noc. Wcześniej trzeba się skontaktować ze schroniskiem i zarezerwować miejsce ( tylko 10 samochodów może wjechać). Kto chce wjechać na górę-proszę o podanie mi nr rejestracyjnego samochodu, uzyskane pozwolenie wyślę mailem, trzeba je sobie wydrukować i zabrać ze sobą. Wjazd na górę po godz.17, zjazd na dół przed 10. Lepiej zapakować narty i duże plecaki do jednego czy dwóch samochodów, zawieźć je na górę i podzielić się kosztami parkowania-opcja do uzgodnienia wśród zainteresowanych.

Zaczynamy w poniedziałek (sobotę) po południu/wieczorem . Kończymy w niedzielę (piątek) śniadaniem i rozjeżdżamy się. Przy dobrych warunkach śniegowych, pogodowych, kondycji i chęciach  można indywidualnie przedłużyć pobyt do końca weekendu.

Dokumenty

  • dowód lub paszport
  • prawo jazdy, dowód rejestracyjny, OC samochodu.
  • ubezpieczenie ( na narciarstwo pozatrasowe – niestety 3x droższe od zwykłego turystycznego)
  • karta europejskiego ubezpieczenia zdrowotnego EKUZ (w oddziałach NFZ dają od ręki na pół roku po przedstawieniu dowodu opłacenia składek ZUS)

Sprzęt

  • narty – naostrzyć krawędzie !!! – rano po mroźnej nocy może być twardo !!!
  • foki – sprawdzić i ew.uzupełnić klej;
  • kijki – sprawdzić, czy się nie składają;
  • noże (harszle) –  przydały się wielokrotnie;
  • kask – wedle osobistych preferencji (rano będzie twardo, dużo głazów i kamieni wystaje już wiosną spod śniegu);
  • raki i czekan – możemy potrzebować w niektórych miejscach;
  • plecak umożliwiający przypięcie nart, kijków, czekana.
  • LAWINOWE ABC (DETEKTOR, SONDA, ŁOPATKA) – KONIECZNIE !! Kto nie ma – warto pożyczyć w Zakopanem, od znajomych, itp.  Spróbuję pożyczyć od kolegów z GOPR, ale nie obiecuję, czy mi się uda i za ile. Poniedziałkowe przedpołudnie, przed wyjściem w góry poświęcimy na szkolenie. W czasie całego wyjazdu będziemy je regularnie powtarzać.

Ubiór

Zarówno wersja zimowa (bywało i na początku maja zimno i padał śnieg) i letnia (lekka bielizna oddychająca-raczej długi rękaw i kołnierzyk chroniący przed słońcem), kapelusik lub jasna czapka z daszkiem, dobre okulary p-sł., krem z wysokim UV) Można zaryzykować i spakować się na prognozę :-)

Koszty szkolenia (organizacja, informacja, szkolenie, topografia)

A. szkolenie 5-dniowe

  • grupa 4 osobowa 1100 zł/os., grupa 6-osobowa 700 zł/os.,  grupa 8 osobowa 550 zł/os.

B. szkolenie 6-dniowe

  • grupa 4 osobowa 1200zl/os., grupa 6 osobowa 800 zł/os., grupa 8 osobowa 600zł/os.

 Proszę o informacje

  • kto jedzie na 100% i jak dużym samochodem i jakim -4×4 dysponuje
  • jaki pokój komu zarezerwować
  • chęć przedłużenia wyjazdu do niedzieli

Jeżeli ustali się ostateczna lista, będzie można pomyśleć o logistycznym połączeniu osób z pojazdami celem obniżenia kosztów i zwiększenia przyjemności podróży.